Gdy nie chce ci się uczyć, a uczyć się trzeba, bo kolokwia, bo sesja, bo poprawki i dostajesz paraliżu (Paraliż - stan niemocy pojawiający się w wyniku przytłaczającej ilości nauki. Przyp. Ja), nie szukaj sobie zastępczych zajęć typu 'Posprzątam w pokoju!', 'Poukładam ubrania kolorystycznie!', 'Zadzwonię do mamy co u niej!'. Olej to i delektuj się paraliżem z klasą. Przepis poniżej:
Otwórz te trzy karty jedna po drugiej
tu kliknij
potem tu
i jeszcze tutaj
Ostatnią na pełny ekran, opcjonalnie można jeszcze otworzyć wino.
Gratulacje! Teraz możesz obijać się w dystygowany sposób z mniejszymi wyrzutami sumienia.
Pisała Paulina, a przepis z zupy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz