Helooks, moja ulubiona strona street fashion, Paulina wiele lat temu mi ją pokazała i tak jakoś zostało. Szczerze mówiąc zazdroszczę Helsinkom tej swobody. W zasadzie można wywnioskować z helookowych stylizacji, że mieszkańcy tego miasta mają trendy głęboko gdzieś i najwyrażniej nimi się nie przejmują, oczwyiście nie będę generalizować, bo jestem pewna, że w każdym mieście znajdzie się populacja ludzka, która ma w swym posiadaniu wszystkie modowe
'tak!' w szafie, a lookbook codziennie przeglada 50 razy ( nie to, że ja nie bywam tam), by sprawdzić czy czegoś jeszcze brakuje w jego garderobie, w zasadzie niekoniecznie przejmując się faktem, jak połączyć te wszystkie
'tak!' by wyglądało to zwiężle.
Dziś pokażę swoje subiektywne
'the best of' helookowych osobowości 2011, podkreślam
subiektywne, gdyż w Boga zabawy mnie nie bawią, ale swój własny,
'wysublimowany' gust mam.
kolejność przypadkowa
Pozdrawiam, Iza
oh oh oh, same zachwyty.
OdpowiedzUsuń:)