Nieobrane owoce, tu wersja z jabłkami i nektarynkami, rozkrajemy na pół, likwidujemy gniazdo tudzież pestkę. Następnie tak przygotowane owoce układamy na blasze zagłębieniem do góry. Dziurkę zalewamy miodem.
Parametry na temat pieczenia proponuję dostosować w zależności do trybu pieczenia, możliwości piekarnika i własnych upodobań. W moim przypadku zostało zastosowane 150 stopni, a blaszka znajdowała się na środku piekarnika.
Jabłka wyjąć, gdy miód zacznie się coś w rodzaju 'gotować'. Nektarynki mogę dłużej po leżakować w piekarniku by stały się miększe i delikatniejsze z racji swojej konsystencji.
Smacznego, Iza



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz